|
Łąki Nowohuckie, zlokalizowane w krakowskiej dzielnicy
Nowa Huta, dosłownie na granicy jej samego centrum, przy Placu
Centralnym, stanowią obiekt unikalny. Zajmują obszar 68 ha. Są
to tereny należące do miasta, dzięki czemu zdołały do dziś
zachować swój naturalny charakter. Przyczyniła się także do
tego ich sytuacja wodna, jest to bowiem obszar torfowisk. Wysoki
poziom wód gruntowych utrudniał planowanie łatwych
inwestycji. Choć architekci widzieli na tym obszarze tereny
rekreacyjne, to ze względu na brak środków planów tych nie
udało się zrealizować. Ochroniło to obszar Łąk przed
zabudową.
W tym roku przeprowadzono po raz pierwszy waloryzację
przyrodniczą tego obszaru. Wykonano ją na zlecenie Urzędu
Miasta Krakowa, Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska.
Celem waloryzacji było stworzenie dokumentacji przyrodniczej do
planowanego utworzenia na obszarze Łąk użytku ekologicznego
– pierwszego takiego obiektu na terenie Krakowa. Wyniki
zgodnie z przewidywaniami okazały się rewelacyjne.
Na niewielkim obszarze znajduje się ponad 20 bardzo zróżnicowanych
zbiorowisk roślinnych. Występują tu zespoły turzyc, szuwarów
trzcinowych, podmokła łąka z ostrożeniem
wysokim, łąka świeża z rajgrasem wyniosłym oraz szuwar z
kosaćcem żółtym. Wyjątkowo bogata jest flora roślin
kwiatowych, gdyż stwierdzono tu ponad 370 gatunków roślin,
podczas gdy na podobnej wielkości innych obszarach występuje
najwyżej 150 gatunków roślin. Wśród nich znajdują się
rzadkie rośliny chronione, jak storczyk krwisty, goździk
kropkowany, kozłek lekarski i
rutewka wąskolistna.
Wyjątkowo bogaty jest świat ptaków. Stwierdzono tu 69
gatunków. Do grupy gatunków lęgowych należą 34 gatunki. Na
terenie Łąk nie gniazduje, ale żeruje dalszych 16 gatunków,
a 13 następnych gatunków ptaków zalatuje na teren Łąk. Na
obszarach bezpośrednio sąsiadujących z Łąkami gniazduje 26
gatunków.
Łąki posiadają unikalną wartość ze względu na
gniazdowanie w jednym miejscu wszystkich krajowych gatunków
ptaków z rodzaju Locustella
i Acrocephalus (z wyjątkiem
wodniczki, która gniazduje nielicznie w północnej Polsce). Są
to trzciniak, trzcinniczek,
rokitniczka, łozówka, świerszczak,
brzęczka i strumieniówka. Wyjątkowo licznie występuje tu świerszczak,
łozówka, cierniówka oraz potrzos.
Na łąkach gniazdują trzy gatunki uznane za zagrożone w
skali Europy i wymienione w tzw. Dyrektywie Ptasiej UE. Są to
derkacz, gąsiorek oraz bączek – ten ostatni wymieniony jest
także w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt. Cennym gatunkiem
gniazdującym na Łąkach jest błotniak stawowy. Jest to ptak
drapieżny gniazdujący na ziemi. Ptaki dorosłe nocowały na
łąkach do jesiennego odlotu.
Łąki są też miejscem noclegowym dla szpaków, srok, jaskółek,
kwiczołów i wielu innych gatunków, które zatrzymują się tu
w okresie migracji i w okresie lęgowym.
Spośród licznych tu gatunków motyli na uwagę zasługuje
chroniony czerwończyk fioletek
wykazany w Polsce z nielicznych stanowisk. Stanowisko na Łąkach
Nowohuckich znane jest od wielu lat i wiąże się z występowaniem
rośliny żywicielskiej, którą jest rdest wężownik.
Łąki Nowohuckie stanowią unikalny obiekt przyrodniczy ze
względu na naturalnych charakter siedlisk. O dodatkowej ich
wartości przesądza lokalizacja w centrum dużej aglomeracji
miejskiej, jaką stanowi Kraków. Teren o tak bogatej florze i
faunie stanowi doskonały obiekt do prowadzenia zajęć z
edukacji przyrodniczej. W opracowanej ekspertyzie zaproponowano
sposoby ochrony łąk i adaptacji do prowadzenia edukacji
ekologicznej nie naruszające walorów przyrodniczych tej perły
przyrodniczej w Krakowie.
Jednak w ostatnich miesiącach pojawiają się koncepcje
przeznaczenia terenu łąk pod inwestycje rekreacyjne. Firma
zajmująca się budową i utrzymaniem pól golfowych podpisała
list intencyjny z Urzędem Miasta Krakowa na lokalizację na
terenie gminy pola golfowego. Teren Łąk Nowohuckich został
zapisany jako jedna z rozważanych lokalizacji. Ze względu na
swój status prawny, tj. całkowitą przynależność do gminy
stosunkowo łatwo możliwe jest przekazanie terenu potencjalnemu
inwestorowi. Nie wchodzi się w żmudną procedurę wykupu i
scalania, co miało by miejsce w przypadku planowania inwestycji
na terenach prywatnych.
Protesty organizacji ekologicznych sprawiły, że potencjalny
inwestor wycofał się z zamiarów tworzenia pól golfowych na
obszarze planowanego użytku ekologicznego. Okazało się, że
nie został poinformowany o walorach przyrodniczych Łąk. Tutaj
pojawia się najważniejszy problem. Trudno posądzać inwestora
o jakiekolwiek zakusy na obiekt przyrodniczo cenny, skoro w
planach zagospodarowania przestrzennego obszar ten określono
jako teren niezabudowany, nieużytek, a co najwyżej podmokłą
łąkę o niewielkiej wartości. W przypadku wyrażenia
zgody na powstanie pól golfowych, decyzja o tym nie musiała by
podlegać opiniowaniu o negatywnym oddziaływaniu na środowisko,
gdyż utworzenie pól golfowych, wg obecnych regulacji prawnych,
nie zmienia przeznaczenia terenu! Oznacza to także, iż mieszkańcy
otaczających terenów, organizacje ekologiczne i inne podmioty
nie mogłyby nawet formalnie zaprotestować przeciwko takiej
inwestycji.
Tutaj należy się wyjaśnienie. Utworzenie pola golfowego wiązałoby
się z całkowitym osuszeniem, splantowaniem terenu. Na ok. 30%
powierzchni wprowadzono by specjalny gatunek trawy, który
wymaga stałej pielęgnacji. Jednak te 30% terenu to płaty,
korytarze rozmieszczone na całej powierzchni. Prowadzi to w
praktyce do przekształcenia terenu i całkowitej likwidacji
wszystkich zbiorowisk roślinnych i występujących na nich
zwierząt.
Na koniec sprawa najważniejsza. Ile jeszcze będziemy
musieli podejmować takich batalii, jak ta o tak unikalne
obiekty przyrodnicze, a ilu walk nie podejmiemy tylko dlatego,
że po prostu nie będziemy wiedzieli, iż teren „nieużytków”
właśnie przeznaczony pod inwestycje przez jakąś gminę jest
miejscem rozrodu rzadkich gatunków ptaków, motyli czy innych
zwierząt lub występują na nim unikalne ginące rośliny bądź
całe rzadkie zbiorowiska roślinne? Niestety, częste są
sytuacje, gdy praktycznie poza istniejącymi rezerwatami i
parkami narodowymi nic nie wiemy o wartościach przyrodniczych
wielu terenów Polski. A jeśli nawet wiemy, to nie ma to żadnego
znaczenia dla podejmowanych decyzji w sprawach zmiany formy użytkowania
danego terenu. Dopóki ochrona poszczególnych walorów
przyrodniczych terenu nie jest umieszczona w planie
zagospodarowania przestrzennego, nie mamy pewności, że tereny
te nie zostaną w dniu następnym przeznaczone pod inwestycję
przemysłową, supermarket itp.
W tej sytuacji najważniejsze jest podjęcie batalii w skali
całego kraju o rozpoczęcie waloryzacji przyrodniczych
wszystkich terenów pozarolniczych dotychczas uznawanych za nieużytki
– jak podmokłe łąki, zadrzewione dolin rzek i potoków, starorzecza,
oczka wodne na terenach rolniczych, zadrzewienia śródpolne i
inne. Wnioski z przeprowadzonych waloryzacji powinny zostać
wprowadzone do miejscowych planów zagospodarowania
przestrzennego. W przeciwnym razie w ciągu najbliższych kilku
lat możemy spodziewać się bezpowrotnej utraty przyrodniczo
cennych terenów, których walorów nawet nie zdążyliśmy
poznać. A także, co się z tym wiąże, utraty bioróżnorodności
mierzonej w skali lokalnej, a w skali całego kraju drastycznego
spadku liczebności gatunków wyjątkowo rzadkich.
Kazimierz Walasz
Od red: W obronę Łąk Nowohuckich włączyła się
także Pracownia, z której inicjatywy apel do władz Krakowa o
rezygnację z pomysłów budowy pól golfowych wystosowało
Porozumienie Dla Dzikiej Przyrody
|